2 kwietnia, 2014 – El Bolson

1.

W nocy przyśnił mi się mój wjazd do Buenos Aires, u schyłku tamtejszej zimy, w sierpniu 2011. Najpierw było zapierające dech w piersiach Caracoles czyli przejazd przez Andy.

107h

Z Internetu

Potem od Mendozy monotonia pampy. Zapadła noc. Spałem na siedzeniu, zawinięty w koc, na górnym piętrze autobusu, wspierając stopy o wąski parapet przedniego okna z zaciągniętymi szczelnie zasłonami. Ocknąłem się zdrętwiały koło czwartej rano, uchyliłem zasłonę i się zdumiałem. Pampa była wyrzeźbiona szronową bielą. Drzewa, trawa, wzgórza, domy, najmniejsze źdźbła i najcieńsze gałązki wyrysowane ostrymi konturami matowej bieli.  Także szosa. Niebo miało szarobiaławy kolor i zdawało się być zamarzniętą kopułą. Jechałem w bajkowej krainie zamrożonego świata.

Zasnąłem znowu i gdy ponownie się obudziłem i odsłoniłem zasłonę, zmrużyłem oczy od nadmiaru jaskrawego światła. Wjeżdżaliśmy na wielopasmową autostradę, z wyrosłymi na horyzoncie, jakby wprost z dna płaskiej przestrzeni, czerniejącymi wieżowcami Buenos Aires. Za pół godziny byliśmy na stacji Retiro.

107i

Z Internetu

W Bolson obudziłem się przed ósmą w dogłębnej ciszy. Zmogła nawet Seweryna, bo wyjątkowo nie chrapał. Odsunąłem zasłonę i uchyliłem okno.

107j

Byliśmy w rozległej, acz wąskiej dolinie, otoczonej górami.

107k

107l

107m

Pachniało świeżo i rześko, po trawniku, naprzeciw hotelu, łaziły ibisy, paliły się jeszcze uliczne lampy.

107n

El Bolson – miasto argentyńskich hippisów, głównie z Buenos Aires, którzy przybyli tu gromadnie z początkiem lat 70-tych, zajmując się ogrodnictwem i rzemiosłem artystycznym. To oni zapewne byli zaczynem tego co jest dzisiaj w całej okolicy – produkcji zdrowej i wegetariańskiej żywności oraz rozwijającej się agroturystyki. Latem zaczyna się najazd turystów, którzy zostawiają sporą ilość pieniędzy, a także ludzi wędrujących z plecakami, którym nie odpowiada handlowy i nieco szpanerski charakter słynnego miasta Bariloche.

107n1 Mapa-El-Bolson

Mapka z Internetu

W 1984 roku Bolson zostało uznane za strefę nieatomową, co zapewne niektórych zdziwi lub skwitują słowami, że nie brak na świecie oszołomów, nawet w tak odległych miejscach. Ale kiedy się głębiej zastanowić i przypomnieć sobie, na przykład, składowanie nuklearnych odpadów, sprawa wydaje się uzasadniona i całkiem rozsądna. Należy chronić tutejsze środowisko za wszelką cenę, bowiem jest to jeden z najpiękniejszych terenów w Argentynie andyjskiej, a zapewne też na świecie. Nie dziwi przeto następne posunięcie – ustanowienie tego obszaru Samorządem Ekologicznym. A także istnienie silnego ruchu ekologicznego, który zaangażował się w obronę rzeki Puelo. Jej źródła leżą w Argentynie, uchodzi do Pacyfiku w Chile. Obrony przed znaną już nam, pazerną i wielką firmą hiszpańską (z udziałami włoskimi i francuskimi), buszującą w Patagonii – Endesą. Tamy na rzece zakłócą tarliska trzech typów łososia – coho, chinook i atlantyckiego, wszystkie gatunki znane dobrze w Kanadzie.

107o sividanorperesa

Z Internetu

El Bolson z trzech stron otoczone jest górami (wiele szczytów powyżej dwóch tysięcy metrów), z których najbardziej charakterystycznym jest południowe pasmo, najbliżej miasta, zwane Piltriquitron. Po północnej stronie ciąg szczytów, z wyróżniającymi się Cerro Azul i Perito Moreno, gdzie jest spory ośrodek narciarski i wiele schronisk rozrzuconych na stokach. Po obu stronach doliny dwie rzeki: Azul i Quemquemtreu z licznymi dopływami strumieni.

107p El-Bolson rio Azul

Z Internetu

Całość okraszona sporymi połaciami lasów, z chronionym obszarem Rio Azul, będącym częścią największego rezerwatu Lasu Umiarkowanego Biosfery UNESCO na świecie. Niedaleko miasta, na pewnym obszarze leśnym, można napotkać szereg rzeźbionych pni tworzących swoisty skansen rzeźb (Bosque Tallado).

107q BosqueTalladoElBolson

Z Internetu

Ochronie podlegają liczne gatunki zwierząt, głównie puma i najmniejszy jelonek świata, zwany pudu.

107r el pudu najmniejszy jelonek na swiecie

Z Internetu

Ściana zachodnia to El Turbio, Cerro Tres Picos i narodowy park jeziora Puelo. Dalej kręta dolina, park natury Solari i kolejne szczyty za jeziorem Epuyen, a na jego przedpolu zadziorny szczyt Cerro Pirque. I znów doliny, którymi jechaliśmy wczoraj po ruta 40. Układ gór powoduje, iż nie docierają tutaj porywiste wiatry z Pacyfiku i okolica ma śródziemnomorski klimat typu chłodnego. Zimą temperatura w ciągu dnia ma przeciętnie 3.5°, nocą spada regularnie poniżej zera, a podczas okresowych fal zimna, potrafi spaść do minus dziesięciu.

107s el bolson

Z Internetu

Jednocześnie występuje sporo opadów śniegu i są dobre warunki narciarskie. W okresie wiosny i jesieni, czyli akurat w tym czasie gdy tam byliśmy, są spore kontrasty – dni są ciepłe a noce chłodne. Jak to w typowych okolicach górskich, zdarzaja się nocne przymrozki nawet latem. Natomiast nie ma żadnych kłopotów z wiatrem, który maksymalnie dmie z szybkością do 10 km na godzinę i to w miesiącach letnich. Jednym słowem łagodny zefirek.

Dlatego sezon trwa tu niemal cały rok, lecz najważniejsze są miesiące letnie i zimowe. Sporty zimowe to głównie narty i snowboarding, powoli wkraczają biegówki i psie zaprzęgi. Sporty letnie – wodne: żeglarstwo, surfing, spływy i kajaki; jazda konna; rowery górskie, terenowe i kolarstwo. Przez cały rok uprawia się wspinaczkę i alpinizm. Na turystykę składają się intensywne spacery i wędrówki (trekking), włóczęga uprawiana przez pewien, specyficzny typ ludzi. Obserwacje ptaków, wędkowanie, fotografowanie. Turyści masowo uczestniczą w festiwalach lokalnej sztuki i rzemiosła, a także festiwalach zbioru owoców, bowiem w dolinach jest mnóstwo organicznych farm z malinami, jeżynami, truskawkami, jagodami i czereśniami. Uprawia się chmiel do produkcji lokalnego piwa, co zapoczątkowali niemieccy osadnicy i tu odbywa się coroczny, Narodowy Festiwal Chmielu. Dobry klimat sprzyja winorośli do produkcji patagońskiego wina, z możliwością degustacji w tzw.bodegach – piwnicach z winem, odmiennym od słynnych win z Mendozy, lecz równie dobrym. W wielu miejscach oferuje się lokalne wyroby serów, miodu, czekolad i lodów, a także szeroki asortyment naturalnych dżemów, w sporej części z czarnego bzu. El Bolson jest znane ze swojego rzemiosła i wyrobów artystycznych – ceramika, metaloplastyka, wyrób świec, przedmioty ze skóry i wełny.

W okolicy mamy liczne farmy (chacras) i rosnące przy nich rzędy topoli, wzdłuż płotów i na drogach dojazdowych, przypominają krajobrazy z okolic śródziemnomorskich w Europie. Osadnictwo zaczęło się w latach 1880-tych, gdy poza szczepami Mapuche, tereny zasiedlili niemieccy emigranci z chilijskich dolin, głównie jako następstwo sporej kolonizacji regionu Llanquihue, skupionej nad drugim, największym jeziorem Chile, o tej samej nazwie. Jako ośrodek miejski Bolson istnieje od 1926 roku i w latach 30-tych zaczął się duży napływ ludzi z Argentyny i niektórych krajów europejskich.

Na rozległym obszarze, wzdłuż wschodniej ściany Andów – od Esquel aż do Bariloche, rozciąga się kraina andyjskich dolin, zwieńczona pasmami gór o ośnieżonych szczytach, z rozległymi stokami wyścielonymi wielkimi kompleksami leśnymi; dolin pociętych licznymi rzekami i znaczonych taflami dziesiątek mniejszych i większych jezior. Całość terytorium sytuuje się w trzech prowincjach: Chubut, Rio Negro i Neuquen i jest jakby wstępem do następnego, słynnego obszaru, zwanego Krainą Siedmiu Jezior (Ruta de los Siete Lagos) – od Barilloche do San Martin de los Andes i Junin de los Andes. Tam mamy dotrzeć w następnych paru dniach.

Po śniadaniu poczułem się źle, tak źle, że postanowiłem zostać tutaj na jeszcze jedną noc i sięgnąć po jakieś naturalne lekarstwa. W hotelowej restauracji z ledwością dopiłem lokalne piwo, które było smaczne, ale nie miałem z niego żadnej radości. Dodatkowym argumentem był mecz w telewizji, Realu z Borussią w Lidze Mistrzów. Wróciliśmy do pokoju, by przygotować rzeczy do prania. Sprawdziliśmy na komputerze pocztę i okazało się, iż obaj dostaliśmy maile od kobietek, zaniepokojonych naszym losem – od Jolantki z Toronto i Haliny z Warszawy, w związku z trzęsieniem ziemi w Iquique. Natomiast moje dorosłe dzieci, córka i syn, tak widocznie wierzą w mój zmysł, poparty szczęśliwą gwiazdą, że się w ogóle o mnie nie zaniepokoiły. W nocy i nad ranem, wystąpiło około 20 wstrząsów wtórnych, pięć osób zmarło, w tym cztery na atak serca. Z lokalnego więzienia dla kobiet, gdzie zawalił się mur, prysnęły na wolność 293 więźniarki, z których większość jednak powróciła, po paru godzinach. Reszty intensywnie poszukiwała policja. Seweryn natychmiast się rozmarzył – „ jaka szkoda, że nie pomykamy tam, w okolicy… Wyobrażasz sobie, jedziemy, a tu jakieś dwie autostopowiczki, bierzemy je, a one są tymi uciekinierkami”.

Przed transmisją meczu poszliśmy na lunch. Wyjrzałem znów przez okno naszego pokoju. Pasmo Piltriquitron dymiło.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poniżej malunki jesieni,

107u

na szczycie słupa bardzo poważny ibis.

107w

Gdy wyszliśmy przed hotel

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

uderzył mnie kontrast pomiędzy palmą a kolorowym bukiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W drodze do restauracji natknęliśmy się na zabytkowy model Chevroleta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Potem dowcipna transkrypcja słowna w nazwie kiosku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do zaziębienia przyplątało się osłabienie, dlatego szybko rozglądałem się za jakimś wyszynkiem. Znalazłem małą restauracyjkę, gdzie podano nam kiełbaski chorizo z frytkami i sałatą. Odmówiłem wina, lecz za to poprosiłem o miód, cytrynę i duży kubek herbaty.

2.

Mecz był dobry, Real bezbłędny, wygrali 3:0. Na duet Ronaldo i Bale patrzyło się z przyjemnością. Po meczu postanowiłem pojechać do miejscowości El Hoyo, 15 kilometrów na południe od Bolson.

108b

108c

Za oknem już początki zmierzchu.

108d

Gdy przyjrzymy się mapie zauważyć można, że wokół El Hoyo gwiaździście leżą cztery miejscowości. Na północy Bolson, na południu Epuyen – jezioro o tej samej nazwie ma 14 km długości

108d1 lago-epuyen

Z Internetu

i od trzech lat organizuje się na nim regaty i zawody wioślarskie;

108d2 lago peulo

Z Internetu

The Andean Region III Meeting Nautico, skończył się parę dni przed naszym przyjazdem, 23 marca. Na wschodzie El Maiten, gdzie dojeżdża La Trochita, a na zachodzie Lago Puelo, dokąd wybieramy się jutro.

108e

Mapka z Internetu

Ponieważ zmierzch szybko zapadał, a wiedziałem iż jutro nie będzie czasu na ponowne odwiedziny tego miejsca, zamieszczam dwa zdjęcia miasteczka z Internetu, z charakterystycznym szczytem Pirque od zachodu (1885 m n.p.m.).

108f cerro_pirque el hoyo

108g el hoyo

2 zdjęcia z Internetu

Ten mini region wokół Bolson, Puelo i Epuyen nazywany jest Andean Region Parallel 42, a El Hoyo obwołano Narodową Stolicą Dobrych Owoców. Każdego roku, w czasie trzech – czterech dni stycznia, odbywa się wielki festiwal, na którym wystawiane są lokalne produkty i występują muzyczne grupy, czego zwieńczeniem jest wybór królowej zabawy.

108h fiesta-de-la-fruta-fina-2014

Z Internetu

Miasteczko, które w ciągu ostatnich dziesięciu lat powiększyło się o przeszło dwa tysiące mieszkańców, leży w rozległej dolinie i jest mieszaniną budownictwa wiejskiego (farmy organiczne) i miejskiego (domy, hotele, cabañie). Poza owocami i ich przetworami są tutaj tartaki, przedsiębiorstwa wydobywające torf i produkujące naturalne nawozy oraz winnice. Wzrasta także turystyka, tym bardziej, że niedaleko miasteczka jest uzdrowisko Puerto Patriada, a wokół typowy Andeański las Patagonii. Największym niebezpieczeństwem są jego pożary. Trzy zdjęcia znalezione w Internecie, niech zaświadczą o tym, 

108i el hoyo cerro pirque pozar

Z Internetu

jak są groźne dla ludzi i biednych zwierząt złapanych w śmiertelną pułapkę.

108j El Hoyo pozar lasu

108k Chubut pozar lasu

2 zdjęcia z Internetu

Do El Hoyo dojechaliśmy późnym zmierzchem

108l

i cały czas towarzyszyła nam muzyka z radia, bowiem w El Hoyo jest aż pięć stacji radiowych.

108m

Zatankowaliśmy tam do pełna, bowiem tutejsze okolice to ostatnia

108n

możliwość kupienia tańszej benzyny patagońskiej i odjechaliśmy pod sierpem księżyca.

108o

Nie odmówiliśmy sobie także okazji do kupienia świeżych truskawek w przydrożnym sklepie.

Zgodnie z tutejszym obyczajem, przed dziesiąta wieczorem wybraliśmy się do knajpy na obiad. Niedaleko głównej ulicy znaleźliśmy przytulną i ładną restaurację „Jauja”, specjalizującą się w produkcji lodów.

108p

Zjadłem bardzo dobre spaghetti z dużą ilością czosnku, traktując tę potrawę jako częściowo leczniczą. W trakcie posiłku Seweryn spojrzał na sufit i parsknął śmiechem. Powiodłem za jego wzrokiem. Nad moją głową bezczelnie kołysał się wyrzeźbiony mój prześladowca – dzięcioł carpinterio macho.

108q

W hotelu odebraliśmy pranie i dziewczyna z recepcji doradziła mi pójść jutro do apteki leków naturalnych i zapisała nazwę dwóch lekarstw – suszona dzika róża (rosa mosqueta, czyli to co rośnie w wielu miejscach przy patagońskich drogach) i olejek do smarowania – sauco, z dzikiego bzu.